10 rano, to najlepsza pora na wstawanie, Pomijane Wiadomości

Dla wielu z nas 10 rano, to najlepsza pora na wstawanie. To dobra wiadomość dla tych, którzy późno wstają i lubią sobie rano pospać. Wygląda na to, że działacie zgodnie ze prawidłowym rytmem biologicznym. Według badań dr Paula Kelleya z Neuroscience Institute na Uniwersytecie w Oksfordzie, nasz dzień i pracę powinniśmy rozpoczynać dużo później, niż sądzono. 

Wstawanie w zgodzie z naturalnym rytmem dobowym

Magiczna godzina to 10:00 rano. W 2014 roku w jednej ze swoich prac dr Kelley wyjaśnił na przykładzie nastolatków, że wstawanie nieco później jest bardziej zgodne z naszym naturalnym rytmem dobowym. Poprzez zasypianie i budzenie się zgodnie z wewnętrznym zegarem organizmu, możemy skutecznie zwalczać bezsenność, zwiększać wydajność poznawczą i zwiększać produktywność.

O 10 rano temperatura ciała jest wyższa i jesteś już w pełni obudzony, w przeciwieństwie do godziny 8 lub 9 rano. Twój mózg i ciało działają optymalnie, co sprawia, że znacznie mniej prawdopodobne jest, iż ze względu na zmęczenie popełnisz kosztowny błąd. To idealny czas, aby rozpocząć jakiekolwiek zadanie wymagające dużej uwagi i skupienia. Wstawanie wcześniej sprawi, że nie wykorzystamy pełnego potencjału swojego organizmu.

Rytm dobowy różnicuje się w zależności od wieku

10 rano, to najlepsza pora na rozpoczęcie dnia, Pomijane Wiadomości

Rytm dobowy nie jest nowym odkryciem, ale nauka ciągle odkrywa jak wpływa on na nasze życie – od zespołu nagłej zmiany strefy czasowej (jet lag) po drzemki i nawyki żywieniowe. Badania dr Kelleya ujawniły, że idealny czas wstawania przesuwa się wraz z wiekiem.

Małe dzieci mają tendencję do naturalnego przebudzenia się o 6:30 rano, natomiast młodzieży sprzyja godzina 8 rano. 18-latkom najlepiej obudzić się o 9 rano. Optymalna godziny wstawania dla dorosłych to godzina 10 i trwa to aż do osiągnięcia wieku 55 lat. Od połowy lat 50., nasz zegar biologiczny odwraca się i z powrotem faworyzuje przebudzenie nieco wcześniej.

Opisując średnią stratę snu na dobę dla różnych grup wiekowych, dr Kelley powiedział, że „w wieku 14 – 24 lat to więcej niż dwie godziny. Dla [ludzi w wieku pomiędzy] 24 a 30 lub 35, to około półtorej godziny. Takie straty mogą być kontynuowane aż do wieku 55 lat, kiedy to znowu powinniśmy zachowywać pełną równowagę. 10-letni i 55-letni człowiek obudzi się i zaśnie naturalnie w tym samym czasie.

To może wyjaśniać, dlaczego dzień pracy od 9:00 do 17:00 jest tak zakorzeniony. Godziny pracy są utrzymywane przez szefów i właścicieli, z których wielu jest w przedziale wiekowym 55+. Oni wybierają to, co jest najlepsze dla nich, choć niekoniecznie musi to być najlepsze dla pracowników. Tu nasuwa się pytanie: czy miejsca zatrudnienia powinny uregulować różne godziny rozpoczęcia pracy?

Dr Kelley uważa, że ten sposób może mieć wiele pozytywnych skutków. „Pozytywną stroną jest zwiększenie wydajności, polepszenie samopoczucia i zdrowia. To naprawdę może być niezwykle korzystne, ponieważ jest to rozwiązanie, które sprawi, że ludzie będą mniej chorować, a także będą wykonywać lepiej powierzone im obowiązki, nie mówiąc już o większej satysfakcji z życia.


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here