Coca-Cola i McDonald, przykład symbiozy w biznesie

Coca-Cola i McDonald’s współpracują od 1955 roku i bez wątpienia jest to jeden z najbardziej spektakularnych przykładów uzupełniania się dwóch wielkich potentatów w swoich dziedzinach.

Skromny początek wielkiej współpracy

Był początek 1955 roku, kiedy Ray Kroc, ambitny sprzedawca sprzętu do produkcji milkshake’ów nabył prawa do poszerzania sieci McDonald’s w USA. Swoją pierwszą restaurację otworzył w Des Plaines, Illinois.

W poszukiwaniu dostawcy napojów, Kroc zadzwonił do Coca-Cola, aby zapytać o możliwość sprzedaży ich napojów gazowanych i otrzymał kontakt do Waddy Pratt, który prowadził dział obsługi klientów restauracyjnych.

Jakiś czas po tym, w sobotę rano, Waddy udał się do Des Plaines, aby obejrzeć restaurację, która, jak twierdził wówczas właściciel, podbije całą Amerykę„, powiedział Dick Starmann, współpracownik Raya Kroca, przypominając historię powstania jednego z najbardziej emblematycznych mariaży w świecie biznesu.

Mr Pratt podszedł do faceta zmywającego wężem parking przed budynkiem i zapytał o Raya Kroca – „Właśnie z nim rozmawiasz” – usłyszał w odpowiedzi.

Kilka godzin później, oboje uścisnęli sobie dłonie w porozumieniu. Do dziś, kierownictwo obu firm twierdzi, że uścisk dłoni przypieczętował wieloletni związek między obiema firmami.

Cudowny przykład symbiozy w biznesie

Coca-Cola i McDonald, przykład symbiozy w biznesie

Te dwie firmy pomogły sobie nawzajem. Do dzisiaj rozwijają się na całym świecie,” powiedział pan Starmann. „Żadna z nich nie byłaby tym samym, bez współpracy z drugą.

McDonald’s jest największym klientem Coca-Coli, a obie firmy utrzymują unikalny, symbiotyczny związek. W trakcie, gdy McDonald’s rozszerzał swoją działalność na całym świecie, bardzo często korzystał z biur Coca-Coli jako bazy operacyjnej, aby rozpocząć samodzielną działalność. W 1993 roku kierownictwo Coca-Coli zasugerowało, aby podczas promocji filmu „Jurassic Park” McDonald’s stworzył zestaw składający się z napoju, hamburgera i frytek, tworząc pełen posiłek. Ostatnio Coca-Cola pomagała McDonalds’owi opracować nową linię koktajli mlecznych.

Z biegiem lat, firmy stworzyły system dostarczania i produkcji napojów gazowanych adresowanych do restauracji McDonalda. Generalnie w restauracji, syrop Coca-Coli jest dostarczany w workach plastikowych. Ale dla McDonalda firma dostarcza syrop w zbiornikach ze stali nierdzewnej, które zapewniają świeżość, tworząc to, co wielu uważa za najlepszą dostępną Coca-Colę.

Zespoły sprzedaży nie mogą sprzedawać syropu do innych restauracji za mniej niż płaci McDonald, nawet jeśli oznacza to utratę firmy na rzecz konkurenta Pepsi-Coli.

Kiedy zapytasz pracownika Coca-Coli, gdzie mają największą sprzedaż, to usłyszysz: w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Niemczech i McDonaldzie. Brzmi to trochę dziwnie, ale to prawda.


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

ŹRÓDŁOEconomist
UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here