Dlaczego grindwale i wieloryby giną na plażach?

Dlaczego grindwale i wieloryby wypływają na plaże i zdychają w męczarniach? Dla naukowców kwestia ta od dawna stanowi wielką zagadkę. Od lat poszukiwany jest sposób na zapobieganie takim sytuacjom, ponieważ większość ssaków umiera.

Masowa śmierć na plaży

Niedawno zrobiło się głośno o grupie 416 grindwali, które wylądowały na jednej z plaż Nowej Zelandii. Dzień po tym 240 kolejnych osobników znalazło się w śmiertelnej pułapce. Jedyny znany przypadek, gdy większa ilość ssaków znalazła się na plaży w Nowej Zelandii, miał miejsce w 1918 roku na Wyspach Chatham. Wówczas zliczono ponad 1000 osobników leżących bezradnie na piasku. Do śmierci doprowadza odwodnienie, a często utonięcie, gdy woda z przypływu zakrywa ich otwór nosowy znajdujący się na szczycie czaszki.

Niestety, takie przypadki nie należą do rzadkości. Rocznie ginie w ten sposób do 2000 osobników. Masowe wyrzucenia na ląd ze względu na makabryczną widowiskowość zjawiska, łatwo przyciągają uwagę mediów. Dlaczego grindwale i wieloryby, setkami lądują na brzegu?

Istnieje wiele powodów i teorii tłumaczących to zjawisko. Większość informacji pochodzi od padłych osobników, drogą  „autopsji”. Oto, co wiemy.

1Zdrowie i choroby grindwali

Foto: AAP

Trzeba mieć na uwadze, że grindwale to ogromne zwierzęta i kiedy znajdą się w płytkiej wodzie, to fizycznie nie są w stanie wrócić do morza. Zwierzęta mogą zdychać jeszcze na morzu, a ich martwe lub silnie osłabione ciało jest wyrzucane na brzeg. Jeżeli grindwale wypływają żywe, to może to być wynikiem infekcji lub pasożytów, ran, starości lub mutacji genetycznych. Ze względu na wszystkie te czynniki, grindwale mogą być osłabione lub zdezorientowane i wypływają na brzeg przez przypadek.

2Działanie i wpływ sonaru

Fale dźwiękowe wysyłane przez sonary, takie jak te, których marynarka używa do wykrywania okrętów podwodnych, mogą przepłoszyć zwierzęta i powodować, że te w szaleńczej ucieczce szukają płytszej wody. Stwierdzono korelacje pomiędzy masą wyrzuconych na brzeg wielorybów i natężeniem aktywności marynarki wojennej w danym obszarze. Szybkie zmiany ciśnienia wywołane przez głośny sonar, spowodowały krwotok u waleni, które morze wyrzuciło na Bahamach w 2000 roku. W roku 2002 wale dziobogłowe, które wypłynęły na plaże Wysp Kanaryjskich, cierpiały z powodu choroby dekompresyjnej wywołanej działaniem sonaru. Przypadki te prawdopodobnie nie są jedynymi tego typu i stosowanie sonaru może być przyczyną wielu innych incydentów.

3Zwierzęta gonią za pożywieniem

Foto: AFP PHOTO / Marty MELVILLE

Przypadki wypływania grindwali na brzeg są łączone z przepływami prądów morskich. Chłodny prąd, który zawiera wiele kalmarów i ryb przyciąga zwierzęta i te starają się płynąć wraz z prądem, często bliżej lądu. Mogą podążać za pożywieniem nie zważając na płyciznę. Innym możliwym scenariuszem jest ucieczka przed drapieżnikiem. Gdy na horyzoncie pojawiają się orki, sytuacja się odwraca i to grindwale stają się potencjalnym pożywieniem. Obserwowane były przypadki unikania drapieżników przez ucieczkę do płytkiej wody.

4Płytki brzeg jest pułapką

Foto: Flickr, NelsonNZ

System echolokacji grindwali nie jest tak dobry w wykrywaniu wybrzeży, które mają łagodne zbocza. Odbicia pomiędzy powierzchnią wody i dnem oceanu mogą tłumić dźwięki tak bardzo, że wieloryby nie słyszą echa. W niesprzyjających okolicznościach mogą sądzić, że są na głębszej wodzie niż w rzeczywistości. Golden Bay w Nowej Zelandii, gdzie znaleziono setki zdychających zwierząt, charakteryzuje się bardzo niewielkim nachyleniem i długim, płytkim brzegiem. Być może to jest główną przyczyną tego, że miejsce to jest uznawane za cmentarzysko grindwali.

5Masowe wyrzucanie na brzeg, a zachowania społeczne

W znakomitej większości przypadków grindwale czy wieloryby pojawiają się na plażach pojedynczo. Dzieje się tak za sprawą któregokolwiek z wymienionych wyżej powodów. Jednak, gdy mamy do czynienia z ogromną grupą wyrzuconą na brzeg jednocześnie, to jest to zupełnie inna historia. Rodzaj zwierzęcia odgrywa tu dużą rolę. Zębowce wypływają na brzeg znacznie częściej niż fiszbinowce. Zębowce żyją w głębokiej wodzie i w dużych grupach, w których powstaje znaczna ilość silnych więzi społecznych. Kaszaloty, wieloryby, grindwale, orka karłowata i niektóre wale dziobogłowe, należą do tych, które najczęściej giną na plażach. Lider prowadzący całą grupę może przypadkowo wyprowadzić ją na mieliznę. Jeżeli jeden z osobników utknie na plaży, to wysyła sygnał SOS. Wówczas reszta osobników może chcieć przyjść mu z pomocą. Po jakimś czasie ma miejsce odpływ i cała grupa zostaje uwięziona na mieliźnie. To bardzo powszechny wzór.

Zasadniczo, kaszaloty, wieloryby, grindwale czy orki mogą zostać wyrzucone na brzeg z wielu różnych powodów. Masowe przypadki są szczególnie groźne, ponieważ unicestwiają całe grupy. Naukowcy wciąż badają przyczyny przykrych sytuacji, gdy setki zwierząt ląduje w śmiertelnej pułapce na brzegu oceanu.


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here