Nowe prawo w Indiach zabrania wykorzystywania religii w celach politycznych
AP / Manish Swarup

Indyjski sąd orzekł, że wszelkie procesy polityczne w Indiach muszą się odbywać w atmosferze świeckiej i zakazuje wykorzystywania religii w polityce. Sąd Najwyższy Indii wykluczył tym samym użycie religii, aby zabiegać o głosy wyborców lub jakichkolwiek innych celach.

Orzeczenie uprzedza zbliżające się wybory stanowe w regionach, gdzie religia i kasta kandydata często odgrywały ważną rolę i były cynicznie wykorzystywana przez polityków. Orzeczenie sądu mówi, że „religia nie odgrywa żadnej roli w procesie wyborczym, który jest aktywnością stricte świecką. Mieszanie państwa z religią nie jest konstytucyjnie dopuszczalne„.

Politycy nie mogą używać argumentów religijnych podczas kampanii wyborczych

Nowe prawo w Indiach zabrania wykorzystywania religii w celach politycznych
AP / Rajesh Kumar Singh

Decyzja Sądu Najwyższego została przyjęta przez obywateli i polityków z mieszanymi uczuciami, gdyż dotąd często stosunek do religii i kasta kandydata były istotną wskazówką dla wyborców i mogły premiować niektórych kandydatów.

Ponadto sąd stwierdził, że ​​wszelkie wybory wygrane poprzez odnoszenie się do religii i kasty mogą zostać uznane za nieważne. Ashok Malik z Observer Research Foundation w Delhi zauważył: „Jeżeli orzeczenie mielibyśmy brać dosłownie, to chyba każda partia w Indiach będzie zdyskwalifikowana. Tożsamość religijna jest nieodłączną częścią ludzkiego społeczeństwa i nie możemy się dziwić, że to często religia wyznacza główne linie podziału na scenie politycznej. Nie możemy ludziom zabronić demonstrowania swojej tożsamości. Zakaz wykorzystywania tożsamości do mobilizacji politycznej jest nie do wyegzekwowania.”

Zwolennik Sądu Najwyższego wyraził się z kolei w taki oto sposób: „Jeżeli wybory odbywałyby się dzisiaj i uznano by, że uczestnicy stosowali nielegalne praktyki, to cały proces sądowy będzie trwał kolejne 6 lub 7 lat. Tymczasem na szczeblu federalnym i komunalnym kadencja trwa 5 lat.


Kancha Ilaiah, ceniony pisarz i politolog z Hyderabad należy do niskiej kasty społeczności dalitów. Całą sprawę skomentował w taki sposób: „Sąd Najwyższy teraz mówi, że nie można używać argumentów kastowych dla naszego wyzwolenia, dla walki o naszą równość. Niech powiedzą nam w takim razie, jak inaczej możemy osiągnąć wyzwolenie? Co z prawem do mówienia o moim ucisku związanym przecież z kastą? To tak, jakby Sąd Najwyższy stwierdził, że kwestia naszego wyzwolenia, nie może być stosowana jako narzędzie w walce politycznej.

Decyzja sądu komplikuje życie wielu partii

Nowe prawo w Indiach zabrania wykorzystywania religii w celach politycznych
AP / Rajesh Kumar Singh

Decyzja sądu jest odpowiedzią na pozew złożony przez jednego z polityków w 1990 roku i komplikuje sytuację rządzącego premiera Narendra Modi, którego partia zawsze budowała swoje poparcie na argumentach religijnych i nacjonalistycznych.  

Rzecznik rządu, Priyanka Chaturvedi, w oświadczeniu zachowawczo powiedziała: „Z zadowoleniem przyjmuję pragmatyczne stanowisko Sądu Najwyższego odnoszące się do tego, jak polityka została zdominowana przez kwestię kasty i religii.


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

ŹRÓDŁOaljazeera.com
UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here