Kamikaze, szaleńcy czy oddani wojownicy?

Ataki samobójcze przeprowadzane przez formacje Kamikaze były jedną z najbardziej przerażających strategii prowadzenia wojny na Pacyfiku podczas II Wojny Światowej.

Nazwa pochodzi od boskiego wiatru huraganu, który odparł najeźdźców mongolskich w zamierzchłej przeszłości Japonii. Piloci samobójczych akcji są często traktowani jako fanatycy, oddający swoje życie za kraj i idee, ale prawda jest dużo bardziej złożona. Ci piloci byli takimi samymi obywatelami, jak każdy inny mieszkaniec Japonii i często prowadzili wewnętrzną walkę pomiędzy lojalnością i strachem przed śmiercią. Ostatecznie na misję bez powrotu wysłanych zostało 2800 samolotów bojowych. Szczegóły dotyczące ataków Kamikaze to wartościowa lekcja historii, o której powinniśmy pamiętać.

10Pierwszy atak Kamikaze nie był zaplanowany

Porucznik Fusata chowany na cmentarzu przez amerykańskich żołnierzy

Podczas ataku Japończyków na Pearl Harbor dnia 7 grudnia 1941 roku, 28-letni porucznik Fusata został trafiony przez ogień przeciwnika. Jego samolot, Mitsubishi A6M5 Zero, doznał ciężkich obrażeń, ale zasygnalizował członkom swojej eskadry, że nie zamierza przerywać walki. Wskazał palcem na ziemię, sugerując, że zamierza rozbić swój samolot uderzając w jeden z budynków amerykańskiego wojska. Skierował swój samolot w stronę głównego Hangaru 101. Nie osiągnął swego celu, gdyż amerykański ostrzał rozerwał jego samolot jeszcze w powietrzu. Porucznik Fusata jest powszechnie uważany za pierwszego Kamikaze, choć jego intencją nie było wyznaczenie nowych standardów w walce z Amerykanami. Jego ciało zostało pochowane przez Amerykanów na terenie cmentarzyska Heleloa. Po wojnie szczątki pierwszego wojownika Kamikaze wróciły do Japonii.

9Pierwsze planowane ataki Kamikaze miały miejsce dopiero w 1944 roku

Pierwszy atak pilotów samobójców miał miejsce 25 października 1944 roku.

Konwencjonalna taktyka walki na morzu i powietrzu nie powstrzymała amerykańskiej ofensywy. Rozpaczliwa sytuacja japońskiej armii doprowadziła do powstania nowej taktyki. Kapitan marynarki japońskiej, Motoharu Okamura, wypowiedział się w tej sprawie w taki sposób: „Jestem przekonany, że jedynym sposobem na to, aby wahadło wojny przechyliło się na naszą korzyść, jest zastosowanie nowej taktyki ataków lotniczych. Ochotników jest więcej niż wystarczająco, aby uratować nasz kraj przed porażką „. Pierwszy atak pilotów samobójców miał miejsce 25 października 1944 roku. Lotniskowiec USS St. Lo został trafiony przez myśliwiec uzbrojony w bombę i zatonął. W wyniku ataku zginęło stu amerykańskich marynarzy.

8Bitwa o wyspę Okinawa

W sumie jednostki Kamikaze zatopiły 34 jednostki.

Bitwa o Okinawę była intensywną 82-dniową kampanią, w której wzięło udział ponad 287.000 amerykańskich i 130.000 japońskich żołnierzy. Uważa się, że była to najkrwawsza bitwa na Pacyfiku. Życie straciło ponad 90.000 żołnierzy. Doliczono się także prawie 100 tysięcy ofiar cywilnych. Podczas tego starcia Kamikaze wyrządzili największe szkody jakie kiedykolwiek poniosły siły USA podczas jednej walki, zabijając niemal 5000 żołnierzy. W sumie Kamikaze zatopiły 34 jednostki floty amerykańskiej.

7Cesarz osobiście odwiedzał żołnierzy szkolonych na Kamikaze

Hisao Horiyama prezentuje swoją opaskę pilota Kamikaze.

Hisao Horiyama był jednym z niewielu ocalałych pilotów Kamikaze. W czasie wojny miał zaledwie 21 lat. Wiele lat po wojnie Horiyama powiedział: „Nie myśleliśmy za wiele o umieraniu. Zostaliśmy przeszkoleni do tego, aby tłumić emocje. Nawet gdybyśmy stracili życie, to byliśmy przekonani, że stoi za tym szczytny cel. Umieranie było ostatecznym wypełnieniem naszego obowiązku. Wydano nam polecenie, aby nie wracać. Wiedzieliśmy, że jeśli wrócimy, to nasi przełożeni nie będą z tego zadowoleni. Kiedy ukończyłem szkolenie wojskowe, cesarz Showa odwiedził naszą jednostkę na białym koniu. Pomyślałem wtedy, że był to znak, że jest osobiście zainteresowany naszym losem i walką. Wiedziałem, że nie mam wyboru. Muszę za niego umrzeć.” Pytany o to dlaczego zgłosił się na ochotnika odpowiada: „W tym czasie wierzyliśmy, że cesarz i naród Japonii to jedno i to samo.” Ostatecznie, wojna się skończyła, zanim Horiyama został wysłany do walki jako pilot Kamikaze.

6Piloci Kamikaze pisali listy pożegnalne do rodzin

Dokumenty i listy będące pamiątką po żołnierzach walczących w formacjach Kamikaze.

Podobnie jak każdy inny pilot Kamikaze, Horiyama został poproszony o przygotowanie listu, który miał być wysłany do rodziny po jego śmierci. Wspomina: „Nie byłem dobrym dzieckiem, miałem słabe stopnie w szkole. Napisałem ojcu, że jest mi przykro, że byłem takim złym uczniem, przeprosiłem także za zniszczenie trzech samolotów w trakcie ćwiczeń. Dodałem, że jest mi przykro, że przebieg wojny zwraca się przeciwko Japonii. Chciałem coś udowodnić jemu i sobie, i dlatego zgłosiłem się na ochotnika do specjalnej jednostki bojowej. Ale moja matka była bardzo zdenerwowana. Tuż przed śmiercią, powiedziała mi, że nigdy nie wybaczyłaby ojcu, gdybym zginął w ataku Kamikaze. Dzisiaj jestem wdzięczny Cesarzowi, który zdecydował się przerwać wojnę„.

5Nie wszyscy piloci Kamikaze byli gotowi do walki

Zdjęcie wykonane tuż przed wyruszeniem na misję, z której nie było powrotu.

Horiyama był rozczarowany tym, że przeżył, czując, że zawiódł Japonię i nie dopełnił swoich obowiązków. Powiedział: „Czułem się źle, że nie byłem w stanie poświęcić się dla mojego kraju. Moi towarzysze, którzy zginęli będą pamiętani w nieskończonej chwale, a ja straciłam szansę, aby umrzeć w ten sposób. Czułem, że zawiodłem współobywateli.” Ale nie wszyscy jego towarzysze czuli to samo. Takehiko Ena, inny żyjący pilot Kamikaze opowiada o tym, co czuł ​​kiedy otrzymał przydział do jednostki Kamikaze: „Czułem jak krew odpływa mi z twarzy. Gdy tylko otrzymaliśmy informację, że zostaliśmy wyznaczeni do samobójczej misji, pozostali piloci zaczęli gratulować nam i sobie nawzajem. Dzisiaj brzmi to dziwnie, ponieważ nie było nic do świętowania. Oficjalnie robiliśmy to dla naszego kraju. Zmusiliśmy się do wiary w to, że jesteśmy szczęśliwcami, którzy mogą złożyć swoje życie w ofierze. Ja chciałem ochronić ojca i matkę, których bardzo kochałem. Wszyscy byliśmy przestraszeni.”

4Samoloty Kamikaze były często przestarzałymi i awaryjnymi maszynami

Japoński samolot bojowy Mitsubishi A6M Zero.

Takehiko Ena, który jest jednym z ostatnich żyjących osób, które pamiętają służbę w oddziałach Kamikaze, przetrwał II wojnę światową tylko i wyłącznie dzięki ciągłym problemom technicznym w starzejących się samolotach. Pod koniec wojny Japonia cierpiała na niedostatek sprzętu, w tym samolotów bojowych. Wiele z samolotów używanych do ataków, było starymi maszynami dostosowanymi do ostatniej misji. Pierwsza próba misji pilota Takehiko Ena skończyła się zanim samolot wzniósł się w powietrze. Jego druga misja również zakończyła się niepowodzeniem, gdy silnik jego samolotu miał problemy techniczne, które zmusiły go do awaryjnego lądowania. Podczas trzeciej i ostatniej próby, kłopoty z silnikiem zmusiły go do awaryjnego lądowania, tym razem na morzu. Ena i dwóch innych pilotów przeżyło zderzenie z wodą i dopłynęli na pobliską wyspę. Zostali uratowani jakieś dwa miesiące później przez japońską łódź podwodną. Wkrótce potem wojna się skończyła. Piloci zostali ocaleni przez słaby stan floty Kamikaze.

3Piloci Kamikaze byli wykorzystywani w celach propagandowych

Kobiety żegnające japońskich pilotów Kamikaze udających się na swoją ostatnią misję.

Jeden z najbardziej znanych przypadków propagandy japońskiej była historia Masafumi Arima, który służył jako dowódca 26. Flotylli Powietrznej. Został on opisany jako przystojny dowódca, który każdego dnia witał swoją załogę wesołym „dzień dobry”. Był żywym przykładem „godności i honoru”. Nawet w koszmarnie upalne dni chodził w pełnym umundurowaniu. Masafumi osobiście uczestniczył w zamachu samobójczym podczas walk o Wyspy Filipińskie. Skierował swój samolot na lotniskowiec USS Franklin, ale podobno został zestrzelony, zanim udało mu osiągnąć cel. Mimo to, w Tokio powstał raport twierdzący, że udało mu się sparaliżować statek i w ten sposób zapalił do walki resztę swojej eskadry.Masafumi Arima został pośmiertnie awansowany do stopnia wiceadmirała.

2Jednostki Kamikaze wzięły swoją nazwę z wiersza

Tanka” to po japońsku „krótki wiersz”. Jeden z najbardziej znanych wierszy w Japonii został napisany przez Norinaga Motoori w epoce Edo. Brzmi on tak:

Shikishima no

Yamato-gokoro o

Hito towaba

Asahi ni niou

Yamazakura-bana

Shikishima (Wyspy Japonii), Yamato (tradycyjna nazwa Japonii), Asahi (wschodzące słońce) i Yamazakura (góra wiśni) to nazwy pierwszych czterech jednostek Kamikaze.

1Piloci Kamikaze otrzymywali książeczkę instruktażową ataku

Gaszenie pożaru spowodowanego przez uderzenie samolotu Kamikaze w pokład amerykańskiego lotniskowca.

Piloci Kamikaze trzymali instruktaż w swojej kabinie. Znaleźć tam można było porady, jak radzić sobie ze swoją misją, szereg inspirujących myśli i słów motywujących do walki. Jeden ustęp wyjaśnia, co zrobić w przypadku nieudanej misji: „W przypadku złych warunków pogodowych, gdy nie można zlokalizować celu lub w przypadku innych niekorzystnych okoliczności, można zdecydować się na powrót do bazy. Nie zniechęcaj się. Nie oddawaj swojego życia za zbyt niską cenę. Nie poddawaj się wpływom chwilowych emocji. Pomyśl, w jaki sposób można najlepiej obronić ojczyznę. Pamiętaj, co mówił twój dowódca. Powinieneś powrócić do bazy zadowolony i bez skrupułów.” Słowa te kontrastują z relacjami japońskich pilotów biorących udział w walkach. Większość z nich nie brała pod uwagę możliwości powrotu. Było to odbierane jako porażka i hańba.

Podręcznik opisuje także misję danego pilota. „Transcendencja życia i śmierci. Podczas analizowania wszelkich faktów o życiu i śmierci, można całkowicie zignorować swoje ziemskie życie. Pozwoli to skoncentrować uwagę na wyeliminowaniu wroga z niezachwianą determinacją i wzmocnić doskonałość w zakresie pilotażu podczas misji.” W książeczce instruktażowej znajdziemy także ten krótki komunikat: „Bądź zawsze pogodny i zachowaj czyste serce. Lojalnie walczący wojownik ma zawsze czyste serce.”


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here