Znany krytyk Putina w śpiączce, a lekarze nie wiedzą dlaczego

Znany krytyk Putina w śpiączce, a lekarze nie wiedzą dlaczego. Wybitny rosyjski działacz opozycji wylądował w szpitalu z niewydolnością nerek. Dwa lata temu również trafił do szpitala z objawami poważnego zatrucia. Lekarze nie wiedzą, co spowodowało problemy zdrowotne znanego opozycjonisty Wladimira Kara-Murza.

Niespodziewana niewydolność nerek

Dziennikarz Wladimir Kara-Murza, który pracuje dla prodemokratycznej Otwartej Rosji, zachorował niespodziewanie, a pierwsze objawy pojawiły się o 5:00 rano czasu moskiewskiego. Żona opozycjonisty powiedziała BBC, że jej mąż jest w stanie śpiączki medycznej. Działacz już raz niemal stracił życie, kiedy z niewyjaśnionych przyczyn doznał nagłej niewydolności nerek w 2015 roku.

„Powody oczywiście nie są znane. Tak samo jak ostatnim razem.”

„Jego życie jest obecnie sztucznie podtrzymywane, został wprowadzony w stan śpiączki medycznej” — powiedziała Evgenia Kara-Murza. Powody oczywiście nie są znane. Tak samo, jak ostatnim razem. Mój mąż jest aktywnym i zdrowym człowiekiem.”

Karetka zabrała go do szpitala i od tamtej pory zespół medyczny stara się ustalić, co się właściwie dzieje„, dodała. Był przytomny, ale później został wprowadzony w śpiączkę, a teraz jego życie jest podtrzymywane, bo narządy przestają funkcjonować, dokładnie jak poprzednim razem.”

Dziennikarz mógł zostać otruty celowo

Pan Kara-Murza spędził wieczór w domu swoich teściów. Dzień przed tajemniczą chorobą wyraził na Facebooku uznanie dla swego przyjaciela Borysa Niemcowa, lidera opozycji, byłego wicepremiera Rosji, który został zastrzelony w lutym 2015 roku.

Znany krytyk Putina w śpiączce, a lekarze nie wiedzą dlaczegoPrzyczyna ostatniej choroby pana Kara-Murza nigdy nie została ustalona, ale badania potwierdziły, że w jego organizmie znajdują się substancje trujące. Ostatnim razem był w śpiączce przez prawie tydzień i kiedy odzyskał przytomność, od razu starał się komunikować. Pojawiły się podejrzenia, że dziennikarz mógł zostać otruty celowo. W 2015 roku główny lekarz w moskiewskim szpitalu, w którym przebywał pan Kara-Murza powiedział BBC, że badania ujawniły ślady środka antydepresyjnego. Lekarz spekulował, że citalopram, który działacz zażywał, mógł odłożyć się w organizmie i wywołać nagły problem z nerkami. Jego ojciec odrzucił tę teorię, mówiąc, że nie wierzy, że nieszkodliwy spray do nosa mógł wywołać „eksplozję” w nerkach syna.


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

ŹRÓDŁOBBC
UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here