Ile może kosztować nie dosypianie? Pomijane Wiadomości, pomijane.pl

Ile może nas kosztować niedosypianie? Jedna czwarta Polaków regularnie nadwyręża swój organizm nie zapewniając mu wystarczającej ilości snu. Z pozoru nie wygląda to na wielki problem, ale niewystarczająca ilość snu, może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia, a także dla gospodarki. Współcześnie sen wygląda zupełnie inaczej niż to było w przeszłości. Obowiązki, kariera, czas dla rodziny i jeszcze długi sen? Wszystko to trudno zmieścić w 24 godzinach.

Zbadano pięć krajów, USA tracą najwięcej

Z raportu pozarządowej grupy badawczej RAND wynika, że USA ponosi największe straty gospodarcze (do $ 411 miliardów dolarów rocznie), co wynika oczywiście z wielkości amerykańskiej gospodarki.

Naukowcy chcieli zbadać, jak niedosypianie, czyli sen krótszy od normalnego zakresu 7-9 godzin nocnych, wpływa na ekonomię pięciu różnych krajów. Wykorzystując dane z badań z National Sleep Foundation, wyszczególnili trzy główne skutki niedosypiania:

  • zwiększona śmiertelność, ponieważ krótki sen jest związany z około połową wiodących przyczyn zgonów, w tym z chorobami układu krążenia, wypadkami, cukrzycą i nadciśnieniem tętniczym;
  • zmniejszona produktywność, gdyż senni pracownicy są mniej wydajni i z większym prawdopodobieństwem popełnią kosztowny błąd;
  • utrudnia rozwój umiejętności i rozwój osobisty, co wpływa na poziom zarobków w skali życia.

Jak wyglądałyby USA, Wielka Brytania, Niemcy, Japonia i Kanada, gdyby ilość osób, które są wyspane wzrosła?” – zastanawia się Marco Hafner, lidera badań w RAND i główny autor raportu.

Naukowcy obliczyli, że pracownicy pozbawieni snu kosztują gospodarkę USA 1,2 miliona dni roboczych w roku, co daje sumę 411 miliardów dolarów, około 2% PKB. Japonia była drugim najwięcej tracącym krajem, kolejne są Niemcy, Wielka Brytania i Kanada, która wypadła najlepiej, ale nadal traci 1,4% swojego PKB.

Niedosypianie, to także problemy ze zdrowiem

Autorzy badania odkryli również jak silnie niedosypianie wpływa na zdrowie. Spanie około sześciu godzin w nocy oznacza 7% wzrost ryzyka zgonu, a sen krótszy niż sześć godzin, jest połączony z 13% większym ryzykiem. „To naprawdę nie jest błahostka” – mówi Hafner. „Wydaje się, że mamy do czynienia nie tylko problemem dla zdrowia publicznego, ale także dla gospodarki.” W przypadku dzieci wiąże się to z dużym ryzykiem nadwagi.

Regularny sport pomoże lepiej spać

Czy kofeina pomaga w sporcie? Pomijane Wiadomości, pomijane.pl

Choć ustalenia wydają się dość ponure, to wskazują także na pewne możliwości wyjścia z trudnej sytuacji. Badanie wyraźnie wskazuje, że aktywność fizyczna zapewnia lepszy sen, podobnie jak unikanie palenia tytoniu. I choć badania nie zawierają wystarczająco dużo informacji na temat urządzeń elektronicznych, to unikanie korzystania z nich późnym wieczorem i w nocy, również poprawia czas i jakość snu, mówi Hafner. Inni naukowcy mówią, że z czasem przestaliśmy wstawać zgodnie ze swoim biorytmem. Podobno najlepszą godziną na wstawanie jest godzina 10 rano.

Jako społeczeństwo, musimy coraz częściej myśleć o śnie jako o jednym z podstawowych składników zdrowego społeczeństwa i zdrowej gospodarki. Kiedy słyszę od liderów biznesu i przywódców politycznych, że mogą spać cztery godziny i czują się w porządku, i że każdy, kto potrzebuje więcej snu jest mięczakiem, to myślę sobie, że są oni w kompletnym błędzie. Krótki, złej jakości sen nie świadczy o tym, że jesteś twardzielem, tylko, że nie potrafisz efektywnie zarządzać swoim życiem.


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here