Po Norwegii jeździ już 100.000 pojazdów elektrycznych

Norwegia, światowy lider w dziedzinie ilości pojazdów elektrycznych, ogłosiła, że osiągnięty został kolejny kamień milowy w postaci 100.000 całkowicie elektrycznych samochodów na drogach. O takim wyniku wiele krajów może tylko pomarzyć. Mówimy tutaj o samochodach z zerową emisją spalin, wykluczając samochody hybrydowe. Warto dodać, że Norwegię zamieszkuje jedynie 5,2 miliona osób.

Norwegia liderem rynku samochodów elektrycznych

Pomimo tak szybkiego rozwoju i bycia liderem, pojazdy elektryczne stanowią zaledwie 3% pojazdów na norweskich drogach. Kraj prowadzi agresywną politykę mającą na celu konwersję całej floty do pojazdów o zerowej emisji zanieczyszczeń. Norwegia pragnie być inspiracją dla innych krajów, ale same dane pokazują, jak trudno jest przekształcić krajową flotę samochodową.

Niemniej jednak Norwegowie świętują postępowy wynik 100.000 samochodów elektrycznych. Daje to redukcję dwutlenku węgla o około 200 tysięcy ton rocznie.

Norweskie Stowarzyszenie Pojazdów Elektrycznych, liczące 40.000 członków, jest największym tego typu na świecie. Z okazji okrągłego wyniku zorganizowano uroczyste obchody, gdzie prezentowano wszystkie modele pojazdów elektrycznych, jakie sprzedawane są na norweskim rynku samochodowym. Do najbardziej popularnych należy zaliczyć VW e-Golf, Nissan LEAF, Tesla Model S oraz  BMW i3.

Zachęty podatkowe utrzymują wysoki popyt

Po Norwegii jeździ już 100.000 pojazdów elektrycznych

Norwegia stara się na wszelkie sposoby zachęcać do zakupu elektrycznych pojazdów. Każdy kierowca może liczyć na 25% zwolnienie z podatku VAT. Wprawdzie zwolnienie podatkowe miało zostać wycofane gdy po kraju będzie jeździło 100.000 elektrycznych pojazdów, ale zdecydowano się utrzymać zachęty do 2020 roku.

Christina Bu, sekretarz generalny Norweskiego Związku Pojazdów Elektrycznych, twierdzi, że zachęty muszą być utrzymywane w celu zachowania tempa zmian i osiągnięcia celów jakie postawił sobie rząd: „Norwescy politycy muszą kontynuować sprawdzoną receptę na sukces. Oznacza to oferowanie znacznych korzyści dla nabywcy samochodów elektrycznych.

Brak sprzedaży samochodów spalinowych od 2025 roku

Norwegia wyznaczyła sobie za cel, aby od roku 2025, wszystkie sprzedawane w kraju samochody cechowały się zerową emisję spalin. We wrześniu 2016 roku aż 28,8% sprzedanych samochodów stanowiły pojazdy elektryczne. Łącznie stanowią one 19% rynku samochodowego. To dużo więcej niż w jakimkolwiek innym kraju, ale nadal bardzo daleko do osiągnięcia założonego celu 100%.

Zachęty rządowe służą jako pomost finansowy. Rząd Norwegii świadomie inwestuje w ten sposób w czyste pojazdy. Z czasem, gdy samochody elektryczne będą produkowane masowo, a ceny tego typu pojazdów spadną, rząd będzie mógł wycofać zwolnienia podatkowe dla nabywców.

Norwegia jest poligonem doświadczalnym dla świata

Po Norwegii jeździ już 100.000 pojazdów elektrycznych

Bu mówi, że producenci samochodów zwracają się do Norwegii, aby dowiedzieć się więcej na temat zapotrzebowania na pojazdy elektryczne, jak ono się kształtuje i jak ewoluuje. Jest to swoisty poligon doświadczalny. Christina Bu wyraża także nadzieję, że inne rządy, zainspirowane sukcesem Norwegii, zechcą iść w jej ślady i inwestować w pojazdy z napędem elektrycznym:

Norwegia inspiruje inne kraje, aby implementować u siebie podobne środki. Pokazujemy międzynarodowemu przemysłowi motoryzacyjnemu, jak tworzyć popyt na samochody elektryczne. Otrzymujemy coraz więcej dowodów potwierdzających, że droga, którą obraliśmy, jest słuszna.”


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here