Royal Navy posiada okręt podwodny, który może pozostawać pod wodą przez 25 lat, Astute, HMS Artful

Royal Navy posiada okręt podwodny, który może pozostawać pod wodą przez 25 lat. Jeśli wybuchnie kiedyś na świecie wojna nuklearna albo nastąpi jakiś inny nieprzewidziany kataklizm, to ostatnie niedobitki ludzkości mogą znaleźć się na pokładzie jednego z okrętów podwodnych produkcji BAE Systems. 18 marca 2016 roku okręt HMS Artful oficjalnie został wprowadzony do służby Royal Navy.

Okręt może przez 25 lat się nie wynurzać

Okręty klasy Astute mogą przebywać pod wodą do 25 lat bez wynurzania się. Reaktor jądrowy, który napędza jednostki wymaga serwisowania jedynie raz na ćwierć wieku, a okręt podwodny jest w stanie produkować tlen i wodę pitną z wody morskiej. Załoga musi jedynie pamiętać o spakowaniu dużej ilości jedzenia i filmów na DVD.

97-metrowy, 7400-tonowy okręt podwodny, wykonany przez brytyjską firmę BAE Systems, wypiera tyle wody, co 65 płetwali błękitnych. Bez problemu opłynie świat bez wynurzania się. Do portu dobija raz na trzy miesiące, w dużej mierze po to, aby załadować swoje magazyny pożywieniem dla 98 marynarzy. Kwestia żywności jest jedyną, która ogranicza okręt przed stałym przebywaniem na morzu.

Po dwuletnich testach okręt podwodny jest już na służbie

Royal Navy posiada okręt podwodny, który może pozostawać pod wodą przez 25 lat, Astute, HMS Artful

Ostatnie testy określone jako „wykończenie i test nachylenia„, trwały dwa dni i miały na celu sprawdzić bezpieczeństwo okrętu podwodnego i jego stabilności w wodzie. Pierwsze zanurzenie zostało przeprowadzone w stacji dokującej w Barrow-in-Furness. Zaangażowano do tego zespół 80 wysoko wykwalifikowanych pracowników, w tym inżynierów marynarki wojennej, inżynierów producenta oraz członków załogi Royal Navy. Przeprowadzono także testy z użyciem sześciu torped.


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

UDOSTĘPNIJ

1 KOMENTARZ

  1. 25 lat?
    Powiedzmy że mamy tylko załogę szkieletową (pytanie tylko ile osób) na Wiki podają że załoga liczy 98 osób z możliwością dokwaterowania do 109. Wyżywienia starczy na 90 dni (też Wiki).
    Trzy miesiące odosobnienia a mówimy o jednostce mobilnej .
    Puśćmy wodze fantazji, technologia już jest i to wdrożona. Jaki byłby problem w wybudowaniu stałej podwodnej bazy, 300 m pod powierzchnią z paroma reaktorami i dostateczną ilością części zamiennych wraz z paliwem. Nie mówiąc o wykorzystaniu źródeł odnawialnych (prądy morskie – turbiny, geotermia).
    Dało by się przeczekać najgorsze zawieruchy na powierzchni (wojny, epidemie, zmiany klimatyczne), albo i jeszcze poważniejsze kataklizmy.
    No to wyobraźmy sobie załogę złożoną z samych kobiet, plus lodówka pełna spermy i jajeczek.
    Możemy odbudować populacje?!
    Totalna „Seksmisja”,
    *sztuczne zapłodnienie – technologia wdrożona i działa
    *kriogeniczne przechowywanie jajeczek i spermy – technologia wdrożona i działa,
    *powyższe dwa punkty odwlekają na pokolenia kwestię różnorodności genetycznej,
    *uprawa roślin w kontrolowanych warunkach (sztuczne biosfery) – technologia wdrożona i działa,
    *hodowle tkankowe (sztuczny kotlet) – technologia rozwijana, ale działa wymaga dofinansowania,
    *zostaje finansowanie, ale milionerek i miliarderek nie brakuje. W rządach wielu państw kobiety również zaczynają stanowić znaczący procent.
    Wystarczy że skupią się na tematach tak niepopularnych jak zdrowie, nauka, administracja, księgowość.
    Pod płaszczykiem badań medycznych dopracować technologie, habitat wybudować pod pozorem badań oceanograficznych, dorzucić paru wojskowych z kwatermistrzostwa (administracja zdominowana przez kobiety), z obrony cywilnej, wojsk inżynieryjnych, wywiadu, ogółem tych formacji co nie pchają się na medialny świecznik.
    I voilà, włala, czy jak się to pisze.
    Temat na fajną książkę SF, co nie.
    Co, dreszczyk na plecach, robi się trochę za realne?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here