Wilki w Norwegii idą na rzeź - Pomijane Wiadomości, pomijane.pl

Wilki w Norwegii idą na odstrzał. Organizacje ekologiczne krytykują plan, który pozwoli myśliwym odstrzelić 47 z szacowanych 68 wilków żyjących na wolności.

Wilki – zaskakujące plany rządu Norwegii wobec gatunku

Norwegia zamierza pozbyć się więcej niż dwóch trzecich swojej populacji wilków. Organizacje ekologiczne ostrzegają, że ta decyzja będzie miała katastrofalne skutki dla całego gatunku żyjącego środowisku naturalnym. Szacuje się, że w całej Norwegii pozostało jedynie 68 osobników, a populacja skoncentrowana jest w południowo-wschodniej części kraju. Po zatwierdzeniu kontrowersyjnych planów aż 47 z nich zostanie zastrzelonych. Polowanie należy do najbardziej popularnych sporów w Norwegii. W ubiegłym roku ponad 11.000 myśliwych złożyło wniosek o pozwolenie na odstrzał 16 wilków, co oznacza, że na 1 wilka przypadało ponad 700 chętnych.

POPULACJA DZIKICH WILKÓW MOŻE NIE WYTRZYMAĆ TAKIEGO UBYTKU

Rząd ustanowił tegoroczny wysoki odstrzał – największy od ponad stu lat – na podstawie strat jakie drapieżniki wyrządzają hodowcom owiec. Organizacje ekologiczne zaprzeczają tym doniesieniom, mówiąc, że w rzeczywistości straty są minimalne a reakcja rządu zupełnie nieproporcjonalna.

Wilki są dużą atrakcją dla turystów przyjeżdżających do kraju. Zgodnie z tym, co mówią organizacje obrony przyrody, populacja dzikich wilków może nie wytrzymać takiego ubytku.

Liczba wilków jaką planuje się zabić tego roku jest większa niż jakakolwiek, która miała miejsce od 1911 roku.

Organizacje pozarządowe wzywają do zmiany decyzji

Nina Jensen, szefowa WWF w Norwegii, powiedziała: „To jest istny masowy ubój. Nie widzieliśmy czegoś takiego w ciągu stu lat wstecz, gdy dominowało przekonanie, że wszystkie duże drapieżniki muszą zostać zlikwidowane. Straty rolników wynikające z polowań wilków były i są minimalne.”

Wskazuje się także na ustawy przyjęte przez norweski parlament w 2004 i 2011 roku, które mówią, że drapieżniki należy dopuścić do współistnienia ze zwierzętami hodowlanymi.

„Decyzja ta musi zostać wstrzymana”, powiedział Silje Lundberg, przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Norwegii. „Wynikiem tej decyzji, trzy z sześciu watah może zniknąć bezpowrotnie. Wzywamy Ministra Środowiska o natychmiastowe wstrzymanie tej rzezi. Dzisiaj, Norwegia powinna się za siebie wstydzić.”


Jeżeli chcesz być na bieżąco, to nie zapomnij polubić nasz fanpage na Facebooku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here