Pierwszy raz od kryzysu wszystkie gospodarki UE rosną

Pierwszy raz od czasu kryzysu finansowego z 2008 roku, wszystkie gospodarki UE rosną. Obecnie Unia Europejska przeżywa najtrudniejszy okres od momentu swego powstania. Populistyczna propaganda rozmywa unię, co grozi jej rozpadem. Skutki utraty członkostwa będziemy mogli oglądać już niebawem na przykładzie Wielkiej Brytanii, która na drodze referendum zdecydowała się opuścić UE.

W krajach członkowskich zaczynają panować nastroje antyunijne

Imigranci, brak pracy i słaba sytuacja finansowa krajowych budżetów wciąż wykorzystywane są przez ugrupowania prawicowe, aby zdyskredytować Komisję Europejską jako bezwartościową grupę biurokratów, których jedynym celem jest władza i ciepłe posady w Brukseli.

Nastroje antyunijne wyraźnie narastają. Dla Unii Europejskiej pojawia się jednak światełko w tunelu. W ciągu 2016 roku obserwowaliśmy bezprecedensowy wzrost gospodarczy we wszystkich państwach członkowskich, co nie miało miejsca od czasu kryzysu finansowego z 2008 roku. Wzrost gospodarczy odnotowały wszystkie kraje UE, włącznie z Portugalią, Rumunią, Włochami, a nawet Grecją!

Prognozowany jest wzrost wszystkich członków Unii w 2017 i 2018 roku

Pierwszy raz od kryzysu wszystkie gospodarki UE rosną

Co więcej, Komisja Europejska prognozuje dalszy wzrost gospodarczy — znowu we wszystkich państwach członkowskich — w latach 2017 i 2018. Według szacunków możemy liczyć na 1,8% wzrostu w całej UE w roku 2017 i 2018. Oczekuje się, że deficyt publiczny w strefie euro spadnie z 1,7% PKB w ubiegłym roku do 1,4% w 2017 i 2018 roku.

PKB rósł w strefie euro w ciągu 15 kolejnych kwartałów, zatrudnienie rośnie w szybkim tempie, a bezrobocie nadal spada, choć pozostaje powyżej poziomu sprzed kryzysu. Konsumpcja prywatna nadal jest motorem ożywienia gospodarczego. Na niskim poziomie pozostaje jednak wzrost inwestycji„, czytamy w prognozie gospodarczej opublikowanej przez Komisję Europejską.

W raporcie zaznaczono, że jest on naznaczony sporą dawką niepewności ze względu na trzy główne czynniki – „wciąż niejasne intencje nowej administracji Stanów Zjednoczonych w kluczowych obszarach polityki międzynarodowej,” nadchodzące wybory w wielu państwach członkowskich i zbliżające się negocjacje wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Jakby nie patrzeć, wydaje się, że UE radzi sobie bardzo dobrze i powoli wraca do stabilności po trudnych czasach kryzysu. Obecnie największym wyzwaniem jest, aby zadbać o sprawiedliwą, równomierną dystrybucję bogactwa w poszczególnych państwach UE oraz we wszystkich segmentach społeczeństwa. Jeśli ludzie nie odczują wzrostu gospodarczego na własnych kieszeniach, to populistyczna retoryka nadal będzie trafiała na podatny grunt.


Jeżeli chcesz być na bieżąco, polub fanpage Pomijane Wiadomości na Facebooku.

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here