17 lutego 2026

Miliardowe szanse w transformacji energetycznej. Gdzie w globalnym wyścigu jest polski Tauron?

Sektor energetyczny stoi u progu jednej z największych zmian w historii. Globalny rynek energii alternatywnej przechodzi fundamentalną transformację, napędzaną postępem technologicznym i spadkiem kosztów, co coraz wyraźniej przesuwa punkt ciężkości z paliw kopalnych na odnawialne źródła energii. W tym dynamicznym krajobrazie swoje miejsce musi znaleźć również polski gigant – Grupa Tauron.

Nowy układ sił i bilionowe inwestycje

Prognozy są jednoznaczne: do 2045 roku energia słoneczna i wiatrowa drastycznie zwiększą swój udział w światowym miksie energetycznym. Równolegle na znaczeniu zyskują zaawansowane technologie jądrowe oraz rozwiązania w zakresie magazynowania energii. Mamy tu do czynienia z ciekawym podziałem ról – podczas gdy rejon Azji i Pacyfiku wyrasta na lidera produkcji, Ameryka Północna przoduje w innowacjach, a Europa koncentruje się na uszczelnianiu ram regulacyjnych. Te procesy, dziejące się równolegle na trzech kontynentach, otwierają drogę do wielobilionowych inwestycji w transformację energetyczną. Sektor alternatywny przestaje być niszową ciekawostką, stając się centralnym elementem globalnej strategii na nadchodzące dekady.

Polski gracz w cieniu zmian

Na rodzimym podwórku kluczową rolę w tym procesie odgrywa Grupa Tauron. Spółka, zarządzana obecnie przez prezesa Grzegorza Lota, jest jednym z wiodących koncernów w kraju, pokrywającym swoim działaniem blisko 18% powierzchni Polski. Skala działalności grupy jest znacząca – według danych za 2024 rok, zatrudnienie w całej grupie wynosiło 18 742 osoby, z czego 429 w samej spółce matce, a nad poprawnością sprawozdań finansowych czuwa audytor Ernst & Young Audyt Polska.

Tauron to obecnie największy dystrybutor oraz drugi co do wielkości sprzedawca i wytwórca energii elektrycznej w Polsce. Dysponując kapitałem podzielonym na ponad 1,75 miliarda akcji, grupa zarządza kompletnym łańcuchem wartości – od wytwarzania, przez dystrybucję, aż po sprzedaż prądu i ciepła. Choć w portfelu firmy wciąż znajdują się elektrownie konwencjonalne, spółka aktywnie rozwija segment OZE, inwestując w farmy wiatrowe, instalacje fotowoltaiczne oraz energetykę wodną. Podmioty takie jak Tauron Ekoenergia czy Tauron Dystrybucja mają za zadanie dostosować ten potężny organizm do wymogów nowoczesnego rynku, obsługując zarówno klientów indywidualnych, jak i biznesowych.

Nastroje na światowych parkietach

Wracając do globalnego handlu, miniony tydzień przyniósł inwestorom mieszane nastroje. Uwagę przykuło chińskie Jiangsu Leadmicro Nano-Equipment Technology, które wystrzeliło w górę o 14,6%, zamykając notowania na poziomie 94,98 CN¥ – to zaledwie krok od 52-tygodniowego szczytu. Zgoła odmienna sytuacja panowała wokół Fortune Brands Innovations, gdzie odnotowano bolesny spadek o 17,6%, kończąc sesję z ceną 51,32 USD.

Ciekawie wygląda sytuacja tradycyjnych gigantów naftowych wchodzących w nowe obszary. Chevron, notując niewielki wzrost o 0,7% (cena 183,74 USD), wraz z HELLENiQ ENERGY podpisał umowy dzierżawy z Grecją na morskie bloki poszukiwawcze. To istotny sygnał dla rozwoju energetyki w basenie Morza Śródziemnego. Tymczasem Tesla zamknęła tydzień płasko na poziomie 417,44 USD, a norweski Equinor stracił 1,6%, kończąc handel wyceną 263,50 NOK.

Kierunki na przyszłość

Dla inwestorów szukających okazji, rynek oferuje szeroki wachlarz możliwości – od spółek takich jak EVN, CPFL Energia czy Shenergy, po zupełnie nowe sektory. Warto bowiem pamiętać, że transformacja to nie tylko wiatraki i panele. Coraz głośniej mówi się o technologiach kwantowych, które w przyszłości mogą zastąpić dzisiejsze komputery i zrewolucjonizować sposób zarządzania coraz bardziej skomplikowanymi sieciami energetycznymi.